Po urlopowo

Wczoraj było rozpakowywanie... dziś tworzenie.
Jak zwykle u mnie- romantycznie i ażurowo...




Dwa tygodnie wypoczywałam - intensywnie, więc w skrócie pokaże Co robiłam ;)
Kostrzyn (Woodstock)

Wiem, wiem są zwolennicy i przeciwnicy. Zaraz się głosy podniosą ze to nie dla dzieci... ale my się świetnie bawiliśmy. Wpadliśmy z odwiedzinami do znajomych, posłuchaliśmy wywiadu z Arturem Andrusem, starszy uczył się ratowania ludzi i układania origami. Uspokajam przeciwników - spaliśmy u rodziny ;)

Szczecin (Dni morza)

Ludzi tyle że ciężko było się fotografować... Długo tam nie byliśmy, ale załapaliśmy się na próbę Nelly Furtado.

Potem już odpoczynek nad morzem i na wsi :)


A to jeszcze chyba nie koniec wakacji... muszę się chyba wziąć za album...