Niedzielne łowy i przepiśnik

W niedziele byłam na targu staroci... mrrr to jest coś co tygryski lubią najbardziej :) Kupiłam kilka "drobiazgów" Na początek pokażę sztućce.. bardzo chciałam mieć taki rzeźbiony komplecik :) Jeszcze nie wiem co z nimi zrobię, może oprawię w jakąś ramkę...
 A teraz zostając w tematyce kuchennej  przejdźmy do przepiśnika.
Jest to pierwszy z dwóch które zrobiłam na zamówienie stałej klientki.


Gdyby kogoś interesowało, to powstał z papierów Pinkpaislee Hometown Summer - Green Acres